Plener Justyny & Damiana w Pałacu w Krowiarkach

Klimat jest.

Dzięki, Justyna i Damian. Fajnie było! Cała podróż na Śląsk przeszła jak po maśle… Prawie. Zaraz przed wjazdem do Katowic mieliśmy mały problem z Mateuszem (drugim fotografem) – w samochodzie odpiął się zderzak, i to w dodatku na autostradzie! Swoimi rękami musieliśmy poradzić sobie z tą sytuacją, ale warto było – na czas dojechaliśmy do Justyny i Damiana, którzy zabrali nas do Pałacu w Krowiarkach. Od tego dnia to jedno z moich ulubionych miejsc na plener. Dosłownie magia!