Plener Joasi & Andrzeja

Nie były to najbardziej sprzyjające warunki nad Szczyrbskim Jeziorem, ale wydaje mi się, że daliśmy radę 😉 Fotograf, aparat i takie zimno nie zawsze idą w parze, więc na pewno było to ciekawe wyzwanie, ale ustaliliśmy już, że wrócimy tam, gdy będzie o wiele lepsza widoczność a temperatura będzie gruuubo na plusie.

Jednym z lepszych aspektów bycia fotografem jest możliwość podróżowania – był to mój pierwszy raz w tym miejscu i można powiedzieć, że zakochałem się w klimacie. A Słowacy swoją drogą bardzo przyjaźni i pomocni 😉 No, nie będę już zwlekać i zapraszam do obejrzenia kilku kadrów z tego magicznego, zimowego pleneru 🙂