Cześć, jestem Adam!

Odkąd sięgam pamięcią zafascynowany byłem różnymi formami sztuki. Mając 10 lat uwielbiałem przelewać na papier swoje wymyślone historie, pomysły, czy po prostu marzenia.

Nie tylko pisałem teksty, ale również odkrywałem świat rysunku a w gimnazjum nawet malarstwa. Zainteresowanie obrazami pozostało mi do dzisiaj, tylko w trochę innej formie – tworzę je za pomocą aparatu fotograficznego!

Postanowiłem przy tym zostać już od 7 lat, a swój pierwszy ślub sfotografowałem prawie 4 lata temu. W robieniu zdjęć znajduję spokój, ukojenie i samoświadomość. Czy to już opis pasji, czy czegoś głębszego?

adam_podwika_fotograf_slubny_portret_owy_nowy_sacz_krakow_warszawa
adam_podwika_fotograf_slubny_portret_owy_nowy_sacz_krakow_warszawa_2

Moje początki

Swoje początki z fotografią chyba jak każdy rozpocząłem z fotografią portretową – oh, piękne czasy! Te momenty odkrywania nowych funkcji lustrzanki, zmiany obiektywów, pierwsze zachwyty głębią ostrości…

Z portretami mam do czynienia do dziś – ciągle fotografuję nowe osoby, wykonuję zlecenia, retuszuję, podróżuję w nowe miejsca, by uwieczniać kolejne twarze. Z czasem przerodziło się to także w fotografię mody, o której zawsze marzyłem – lookbooki do sklepów, kolekcje ubrań, agencyjne modelki. Działam również w branży influencerów, którym wykonuję zdjęcia do różnych projektów. Spełniam się w 100%!

Na co dzień poruszam się głównie w mieście rodzinnym – Nowym Sączu, na południu Polski. Nie mogę jednak powiedzieć, że tutaj mieszkam, ponieważ cały czas jestem również w Krakowie i Warszawie, gdzie właśnie wykonuję najwięcej zdjęć portretowo-modowych.

Jestem fanem dobrego filmu, muzyki alternatywnej (ale i czasem rapu! Gdybyście tylko widzieli moje playlisty na Spotify…), książek fantasy i Netflixa. 

Kilka faktów

Dziedzina fotografii ślubnej jest bardzo specyficzna. W zasadzie trzeba być naprawdę dobrym w wielu różnych aspektach – detalach, portretach, produktach, reportażu… Ciężki chleb do zgryzienia!

Czuję się jednak pewny w tym co robię. Zaufało mi już dziesiątki Par Młodych, przede mną dziesiątki podpisanych już umów na dwa lata do przodu (to maksymalny okres, na który aktualnie robię zapisy!).

Ważną informacją jest to, że podczas dnia ślubu zawsze fotografuję z kimś. Dobieram do zespołu dostępnego wtedy fotografa, który jest moim uzupełnieniem. Pomaga mi w chwytaniu chwil, zawsze patrzy tam, gdzie akurat ja nie mogę, lub w momencie gdy ja skupiam się na przygotowaniach np. Pani Młodej, on/ona jest już u Pana Młodego. To rozwiązanie, które sprawdza się u mnie od lat. Często jednak robię też reportaż samodzielnie!

Mam nadzieję, że moje portfolio trafi w Wasz gust,
– Adam Podwika

36188234_2030964136947988_6547072688018423808_o

Napisz do mnie.

Spotkajmy się, porozmawiajmy.