Najczęstsze pytania i odpowiedzi

Jak wygląda Twoja praca podczas dniu ślubu?

Przede wszystkim jestem z Wami od momentu przygotowań – czyli zaczynamy dosyć wcześnie. Ten cały dzień jestem dla Was. Przeważnie przygotowania zaczynam od Pana Młodego, gdzie robię zdjęcia detalom, powoli także łapiąc chwile, gdy się przygotowuje. Gdy już mam “gotowego” Pana Młodego, idę/jadę do Pani Młodej, gdzie moja praca wygląda bardzo podobnie 🙂 Jednakże, każdy ślub jest inny, są sytuacje gdy czas goni, Młodzi przygotowują się w domach bardzo daleko od siebie i ciężko byłoby się wyrobić w odpowiednich godzinach – wtedy stawiam bardziej na przygotowania tylko u Panny Młodej, aż do przyjazdu przyszłego męża i błogosławieństwa.

Następnie wyjeżdżam do kościoła, przeważnie staram się to robić jadąc samochodem zaraz za Parą Młodą (żeby uchwycić ewentualne bramy weselne), albo i dużo wcześniej, by móc zdążyć zrobić zdjęcia szczegółom w kościele, zamienić słowo z księdzem, albo zdążyć na efektowny przyjazd PM pod kościół 🙂 Podczas samej ceremonii zaślubin oczywiście łapię wszystkie najważniejsze momenty. Wszystko można zobaczyć oglądając opublikowane przeze mnie reportaże tutaj na stronie w dziale “Historie ślubne”. Pod kościołem robimy także przeważnie zdjęcie grupowe wszystkich obecnych gości.

Następuje najprzyjemniejszy punkt dnia, czyli rozpoczyna się wesele! Spod kościoła jadę też troszkę wcześniej już na salę weselną, by móc zrobić zdjęcia dekoracjom, rozstawić lampy reporterskie i czekać na przyjazd PM. Na weselu jestem do oczepin, przeważnie to maksymalnie godzina 01:00.

Na weselu jest dużo atrakcji, jak to ogarnąć na zdjęcia?

Na dzień przed weselem wymagam od PM rozpiski, czyli planu dnia. Przeważnie jest to w takiej lub podobnej formie:

14:00 – rozpoczęcie mszy świętej w parafii takiej i takiej,

15:30 – przywitanie PM przez rodziców chlebem i solą, szampan,

16:00 – pierwsze danie / obiad

17:00 – pierwszy taniec,

19:30 – drugie danie

21:30 – tort

23:00 – trzecie danie

23:45 – podziękowania dla rodziców

24:00 – oczepiny

Jest to tylko przykładowa rozpiska – każdy planuje wesele inaczej, więc nikomu nic nie narzucam! Natomiast zawsze proszę o taki skrót atrakcji, gdyż jest to mega przydatne w organizacji pracy. Podane godziny oczywiście są orientacyjne, często wszystko i tak przesuwa się w czasie 🙂

Czy będziemy mieli zdjęcia grupowe?

Oczywiście, jeśli tylko tego chcecie. Z Parą Młodą przeważnie ustalam moment, w którym zaczniemy zbierać gości chętnych na wspólne zdjęcie. Najczęściej o pomoc przy zbieraniu i zwoływaniu gości proszę świadków – nie chcę do takich zdjęć nikogo zmuszać, chodząc od stolika do stolika z PM i robić zdjęcia “na siedząco”. Po prostu ustalamy miejsce na sali weselnej, i tam odbywa się szybki moment “czerwonego dywanu” lub “ścianki reporterskiej” 😉

Czy podczas wesela ustawiasz gości do konkretnych ujęć?

Nie. Staram się tego niepotrzebnie nie robić, z tego względu, że moim zadaniem jest stworzenie reportażu, relacji z tego, jak wyglądał Wasz wielki dzień. Jestem od dokumentacji tego wydarzenia, a nie reżyserowania go. Bawcie się, celebrujcie z wszystkimi swoje szczęście, a ja to uwiecznię. 🙂 Jedynym wyjątkiem jest “first look”, ale o tym dalej…

Sesja w dniu wesela a sesja plenerowa

Jeśli macie w pakiecie sesję plenerową w inny dzień, to i tak poproszę Was na 15-20min na zewnątrz domu weselnego w miarę możliwości na szybki plener w dniu wesela. Z tego względu, że takie zdjęcia są ważne przy projektowaniu albumu (jeśli takowy chcecie). Proponuję takie rozwiązanie, ponieważ sesje plenerowe w inny dzień mogą odłożyć się w czasie, bo najzwyczajniej w świecie wszyscy wracamy do swoich codziennych obowiązków. W albumie wtedy mogą znaleźć się zdjęcia z tego “mini pleneru”, i gotowy produkt (album, nośnik ze zdjęciami, odbitki, itd) dostaniecie po kilku tygodniach, a nie po paru miesiącach. “Plener w inny dzień” możemy nawet zrobić, jak już oddam Wam album! Żadne z nas nie będzie się wtedy stresować goniącymi terminami.

Pierwsze spojrzenie

Jestem zwolennikiem emocji. Taki już jestem, że często się wzruszam 😉 Porozmawiajmy o wspomnianej rzeczy, jedynej, którą lubię aranżować!

To tzw. “pierwsze spojrzenie”.  Już wyjaśniam o co chodzi!Gdy Pan Młody przyjeżdża po swoją przyszłą żonę, najpierw biorę go na stronę, odwracam tyłem i każę czekać. Następnie idę po Panią Młodą, która podchodzi do przyszłego męża – widzicie się po raz pierwszy w całej okazałości strojów ślubnych. Wasze przepiękne reakcje, gdy widzicie się po raz pierwszy tego dnia, pozwalają na zrobienie i zachowanie magicznych zdjęć!

No dobra! Kiedy możemy spodziewać się zdjęć po weselu?

W tygodniu następującym po dacie ślubu wysyłam około 50 zdjęć “na zajawkę”. Resztę w postaci galerii online dosyłam w przeciągu 2-3 tygodni. Jeśli chcecie album to następne 2 tygodnie poświęcam na wykonanie go. Po tym zdjęcia są już gotowe do odebrania w całym pakiecie 🙂 Jeśli sesja plenerowa zdąży odbyć się już w tym czasie przed zamówieniem albumu, to znajdą się w nim ujęcia z tej sesji – jeśli nie, będą tam zdjęcia z mini pleneru z dnia ślubu (widzicie jakie to fajne rozwiązanie?). Zdjęcia z pleneru, który zostanie wykonany długo po oddaniu albumu dosyłam w wersji elektronicznej.

Jak się z Tobą skontaktować?

Zapraszam do kontaktu przez formularz na tej stronie – wtedy najprawdopodobniej odpowiem najszybciej. Dostępny jestem również pod telefonem – +48 515 439 573. Jeśli zdecydujecie się zadzwonić, przedstawić mi plan Waszego wesela, to i tak odeślę Wam SMS-em lub mailem linka do całej swojej oferty, ponieważ nie chcę Was zanudzać przez telefon żadnymi niepotrzebnymi szczegółami, jak wymiary odbitek, grubość albumu, i tak dalej 😉 Wszystko dostępne będzie w jednym miejscu, a Wy będziecie mieć czas, by wszystko przemyśleć i podjąć świadomą decyzję!

Czy prowadzisz działalność, masz odpowiednie pozwolenia?

Owszem, prowadzę legalnie działającą firmę, odprowadzam podatki, płacę ZUS-y, mam odpowiednie kursy i szkolenia pozwalające na fotografowanie w kościołach na terenie całego kraju. 🙂 Niestety koszty utrzymania fotograficznej działalności gospodarczej są wysokie. Aktualizacje sprzętu, amortyzacja, koszty paliwa, ciągłe szkolenie się, oprogramowanie, życie codzienne, księgowość, podatki, ZUS…. to tylko kilka wymienionych aspektów wiążących się z wydatkami, jeśli ktoś zajmuje się fotografią na pełen etat. Proszę, weź to pod uwagę, gdy zapoznasz się z moją ofertą! 🙂